O tym, czego nie chcę przemilczeć...
O autorze
Zakładki:
Tagi

Wpisy z tagiem: Słowo

sobota, 17 lipca 2010
Faceci też to robią

Nie łapię pewnej sprawy... O co chodzi i po co to dosłowne - słowo w słowo - przepisywanie prywatnych (często dość intymnych) rozmów z tzw. realu na publiczny blog? 

Czyżby to wyłącznie - dość powszechny - problem blogowiczów z prowadzeniem narracji? Czy zwykła próżność? Zemsta na rozmówcy?? Czy... może brak elementarnego szacunku dla interlokutora, kimkolwiek by on był?

Rozumiem, że można cytować, bo i sama przecież chętnie powołuję się na słowa samego autora/autorki. Można coś wspomnieć. Coś tam zagaić. Można opowiedzieć. Czasem pofantazjować i takie tam. Można dla żartów, inaczej: "for fun". Ale jak można - u licha! - swoje prawdziwe, autentyczne relacje z ludźmi odzierać z ostatniej krzty intymności i bezceremonialnie "kopiować" je i udostępniać komukolwiek, kto tylko zajrzy na blog?

Żałosne wydaje mi się pozbawianie rozmów tej wyjątkowości, że tylko on i ja wiemy; że on i ja mamy wspólną sprawę i nikomu nic do tego!

Aha. Faceci też to robią.

wtorek, 16 marca 2010
HUMANISTKA BEZ KASY
Odkąd pamiętam zawsze chciałam być humanistką. Myślicielką, nauczycielką, pisarką, kompozytorką etc. Chciałam być człowiekiem renesansu, co to zainteresowania ma rozmaite, wiadomo: kultura-sztuka-filozofia, a i ciągoty artystyczne jako takie przejawia. Kiedy przed wieloma laty zdecydowałam się na studiowanie kulturoznawstwa pan Tadeusz (muzyk) zapytał: "Wszystko ładnie-pięknie, ale czy z tego będą pieniądze?" Odpowiedź mimo upływu lat wciąż jest ta sama: "Nie".

No właśnie. Z roku na rok w tej kwestii niewiele się zmienia. Jak kasy nie było, tak nie ma. Permanentny debet na koncie coraz bardziej mnie uwiera. Blokuje w roztaczaniu humanistycznych wizji i poszerzaniu pola zainteresowań. Bo kiedy pieniędzy nie ma, to myśli się głównie o nich. O tym, jak je mieć. A kultura-sztuka-coś tam - niestety - idą w odstawkę...

Głowa pełna myśli, cudzych i własnych... w kieszeni kilka dyplomów szkół różnych... liczne pomysły i wspaniałe marzenia... moje całe życie... i co? I nic. Wielkie zero na koncie.

Humanizm. Piękne słowo.