KIEDY POLSKA DOROŚNIE?
Kiedy minie żałoba, zastanowię się nad Polską...
Katastrofa z 10. kwietnia potwierdza nie to, że jesteśmy narodem wybranym, chrystusowym etc., co czym rozpisuje się bezmyślnie wielu, ale że jesteśmy narodem lekkomyślnym, tak!, i - niestety - nieodpowiedzialnym.
Ja wiem, że to nie czas na szukanie winnych... Ale, skoro pojawiła się śmierć, musi też pojawić się pytanie: skąd pomysł o zabraniu na jeden pokład tylu ważnych dla państwa osób? A decyzja o lądowaniu...?
Kiedy Polska wreszcie dorośnie?
Żal mi ludzi... Żal mi tych wszystkich ludzkich istnień.
Przez bezmyślność ta tragedia.