CO NAS ŁĄCZY?
To dzisiaj. Dzisiaj pogrzeb.
Smutna okoliczność, ale właśnie zdałam sobie sprawę, że tak jak niegdyś spotykaliśmy się z liczną rodziną mojej matki przy okazji ślubów kuzynek i kuzynów, tak teraz, a właściwie od śmierci moich dziadków, spotykamy się na... pogrzebach.
Dzisiaj stojąc nad grobem ciotki będę pewnie widziała twarze ludzi, których nie pamiętam albo nie znam, albo nie lubię. Co nas łączy? Grób. Ta jedna wspólna chwila nad grobem.
Będzie nam wszystkim trudno.