O tym, czego nie chcę przemilczeć...
O autorze
Zakładki:
Tagi

Wpisy z tagiem: wiosna

niedziela, 18 kwietnia 2010
ZAMIAST...
... kazania na niedziellę....

 

Odkąd mam psa, świat wydaje się... ładniejszy.
Zwłaszcza o 6:30 rano... Wystarczy rozejrzeć się...
I niech tak już zostanie...



Tam, w oddali, widać moją sunię... ach, ach :)
środa, 31 marca 2010
PROSZĘ PANIĄ, A....
... ona seks oralny uprawia!

- to dosłowny cytat. I wcale nie żaden donos ucznia na uczennicę, ale donos... sąsiedzki. Jedna pani na drugą panią poskarżyła się trzeciej pani. 

Wiosna, jak nic wiosna. Sąsiadki na ławeczkę przed blok wychodzą i donoszą jedna na drugą. Jedna przez drugą. A tymczasem za blokiem...

Za blokiem.... ślady po wiosennych porządkach.

      
środa, 24 marca 2010
BIEGUNY MYŚLI
Na świecie, na przykład w takim Jemenie dzieją się wielkie rzeczy... Poważne sprawy. Interesujące - zwłaszcza z perspektywy Europejki - wydaje się, że kobieta może być przeciwna zakazowi małżeństw dziewczynek.
Czytam. Póki co czytam. Tylko czytam.

Dzisiaj - korzystając z uroków wiosennej pogody - zamiast mycia okien zrobię sobie "dzień książek". Wreszcie mam "Dzienniki" Iwaszkiewicza, zajrzę też do nowego wydania książki W.G. Sebalda "Czuję...". Zaległości w lekturach nadrobić mi trzeba. A w międzyczasie... między jednym rozdziałem, a kolejną kartką, będę powoli rozmyślała o A., i o tym, czy już dotarł na ten swój biegun.


A to link do wspomnianego artykułu:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7685074,Kobiety_w_Jemenie_protestuja_przeciwko_zakazowi_malzenstw.html
wtorek, 23 marca 2010
MIAŁO BYĆ
Przegapiłam debatę Komorowskiego z Sikorskim... Myślami błądziłam wtedy daleko... Gdzieś prawie pod biegun dotarłam.
Nie żałuję. Już nie potrzebuję żadnych debat, żeby wiedzieć, który z nich... Już wiem. Pan B. Zdecydowanie pan B..

Zdecydowana też jestem w innej sprawie. W sprawie pana A.. Dzisiaj mieliśmy się spotkać. Mieliśmy się pogodzić, choć ani skłóceni, ani też zagniewani nie jesteśmy. A jednak to miało być spotkanie na zgodę. Miało...

Miało być kochanie. Miało być snucie opowieści i pierwszy iście wiosenny szał. Szoł. Cokolwiek. Miało...

Pan A. już pewnie siedzi w samolocie...