O tym, czego nie chcę przemilczeć...
O autorze
Zakładki:
Tagi

Wpisy z tagiem: Polska

sobota, 11 września 2010
MOJE NOWE-STARE...
... poranne spostrzeżenie:

Polska to nie jest mądry kraj...
Cóż, taki kraj, jacy ludzie...

Dobrze, że mam siebie :)

Tagi: Polska
10:43, mje77
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 sierpnia 2010
Kto i w jakiej sprawie zażenowany
Bronisław Komorowski - dzisiaj zaprzysiężony na prezydenta - wyznaje, że w sprawie sporów po katastrofie smoleńskiej jest z lekka zażenowany... Tłumaczy się z poczucia patriotyzmu, pamięci o ofiarach, mówi o godności... Obiecuje  obelisk, tablice w sejmie... No dobrze.

Z kolei poseł Kurski - przeciwnie - pojęcia zażenowania nie zna lub zwyczajnie nie uznaje. I znowu dał tego przykład. Śle smsy do Cugier-Kotki, w których zapewnia ją, że będzie ok., że ... w najgorszym wypadku Pani Poseł. I jeszcze przesyła "buziaczki". No ładnie z jego strony, prawda?

Jestem wykończona Polską. Tegoroczne lato to jakaś wyjątkowo żałosna miseria...

Zażenowana zaś jestem nie tyle zachowaniem Kurskiego i "żałobnym pokłosiem posmoleńskim", co przede wszystkim mediami, które paplają się w tej misery (przesolonej mizerii), rozpętują co i rusz nowe wojenki, hucpy, wampiriady.
 
Jak dobrze, że mam też własne problemy.
środa, 21 kwietnia 2010
LUDZIOM NALEŻY SIĘ...
A ja się nie zgadzam z profesor Staniszkis. Zwłaszcza w "temacie" Komorowskiego...

Ludziom należy się... tak, zdecydowanie się należy, należy się spokój, a właściwie, życie w spokoju, a nie w poczuciu żalu.

Czy Polsce naprawdę potrzebny jest prezydent-misjonarz? Święty? Charyzmatyk? Choleryk? Ekscentryk? Pajac? Itp. itd. Dajmy pożyć...

Mnie najbardziej brakuje w Polsce zwyczajności, równowagi, jakiejś stałości. A my ciągle ze skrajności w skrajność. Jak na karuzeli. Zwariować można. Albo... zwymiotować.

Link do artykułu:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7796428,Wybory_2010__Staniszkis__Ludziom_nalezy_sie_wiecej.html
poniedziałek, 12 kwietnia 2010
KIEDY POLSKA DOROŚNIE?
Kiedy minie żałoba, zastanowię się nad Polską...

Katastrofa z 10. kwietnia potwierdza nie to, że jesteśmy narodem wybranym, chrystusowym etc., co czym rozpisuje się bezmyślnie wielu, ale że jesteśmy narodem lekkomyślnym, tak!, i - niestety - nieodpowiedzialnym.

Ja wiem, że to nie czas na szukanie winnych... Ale, skoro pojawiła się śmierć, musi też pojawić się pytanie: skąd pomysł o zabraniu na jeden pokład tylu ważnych dla państwa osób? A decyzja o lądowaniu...?

Kiedy Polska wreszcie dorośnie?

Żal mi ludzi... Żal mi tych wszystkich ludzkich istnień.

Przez bezmyślność ta tragedia.